poniedziałek, 3 lipca 2017

Przypływ G3 - cz.1

No cóż, zdjęcia są wyjątkowo nieudane, ale trudno - lepsze nie będą. W każdym razie, bardzo się starałam, żeby nie wypalały oczu. Niestety, tak to już jest - ja chcę dobrze, a wychodzi jak zwykle xD


☁ Cloud Climber ☁
A to jeden, z najbardziej poszukiwanych przeze mnie okazów z tej generacji. Przy moim "szczęściu" i przeogromnej "spostrzegawczości", nawet nie łudziłam się, że kiedykolwiek trafię na ten okaz. A tu proszę bardzo... xD






⚜ Royal Rose ⚜
Początkowo, kucyk nie był dla mnie niczym specjalnym. No i ta róża na zadku, przypominała (dobra, nadal przypomina) mi takie nadruki na wódkowych kieliszkach z PRL-u. Oczywiście, jako wódkopijca (a obecnie, już raczej spirytopijca) mam całkiem sporo takich kielonów xD





❀ Daisyjo ❀
Kucyka kupiłam od bardzo miłej pani. Wszystko poszło sprawnie i szybko, także tym bardziej się cieszę. Ten okaz, zdecydowanie należy do moich ulubionych spośród generacji trzeciej. Podoba mi się motyw łąkowego kwiatu, oraz połączenie żółci z fioletem.





✾ Beachcomber ✾
Kucyk niestety nie łapie się do nielicznej gromadki tych, które uważam za naprawdę piękne. Wzięłam go dlatego, że jego znaczek, to wypukły kwiat hibiskusa. A ja wprost kocham hibiskusy (do tego stopnia, że nawet je hoduję). Kuc ma w sobie coś egzotycznego, a mnie właśnie egzotyki brakuje - jak i prawdziwego odpoczynku *sigh*





✦ Butter Pop ✦
Kucyk jest dosłownie w stanie idealnym! Dodam również, że także w tym przypadku, kontakt ze sprzedającym był świetny, a czas wysyłki też bardzo dobry. Także no, cieszę się jak nie wiem - takie zakupy, to sama przyjemność.
BP ma fryz na Donalda Trumpa - jej włosy same się tak układają xD





❤ All My Heart ❤
Na zdjęciach, kucyk nie wyglądał, jakby miał naderwaną, lub przyciętą grzywę. Otworzyłam paczkę i taaaaki zonk! Na pierwszym zdjęciu od lewej, całkiem nieźle widać ten sterczący czubeczek z podciętych, lub naderwanych włosów. I ogólnie taka sytuacja - jak tylko przeczesałam to grzebieniem (bardzo delikatnie!), to włosy urwały się tuż przy łebku. Nosz kurdę, czegoś tak dziwnego, to ja u żadnego kuca jeszcze nie widziałam. I te włosy z naderwanego pasemka były w ogóle jakieś sztywne i łamliwe strasznie. Podobny rodzaj kłaków pojawił się w ogonie - łamały się od samego czesania O.o
Szkoda, bo AMH była okazem, na który długo polowałam i liczyłam na to, że będzie w tak dobrym stanie, jak pozostałe moje okazy G3. No nic, najpewniej za 98749838476136342i83448736494893487938479 lat zrobię kucykowi reroot i jakoś to będzie. A do tego czasu, może uda mi się kupić lepszą wersję tego okazu.




~~O~~

2 komentarze:

  1. Drugi kucyk to był mój ulubiony w dzieciństwie, w zabawie zawsze ona była królowa wszystkich kucyków XD i nazywałam ja stokrotką, w sumie to mogę powiedzieć ze jest to jeden z najbardziej zniszczonych moich kucyków gdyż codziennie miał inna fryzurę ale co tam ważne ze mam pamiątkę z dzieciństwa ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja w dzieciństwie nadawałam kucykom własne imiona :D
      Fajnie, że zachowałaś swojego ulubionego kucyka - przynajmniej masz miłą pamiątkę z dzieciństwa ^^

      Usuń